-
Błąd w sztuce lekarskiej
Dzień dobry. Mam bardzo ważne pytanie dotyczące błędnej diagnozy lekarskiej. Tydzień temu moja 17-sto letnia córka wykonała test ciążowy, na którym pojawiły się 2 kreseczki(druga była bardzo blada i ledwo dostrzegalna). W poniedziałek poszłyśmy do lekarza ginekologa,który po przeprowadzeniu badania ginekologicznego stwierdził wczesną ciążę. Córka dwukrotnie pytała się czy na pewno jest w ciąży i lekarz to potwierdzał. Dał skierowanie na badania i powiedział,że po ich wykonaniu będzie miała założoną kartę ciąży.Postanowiliśmy wysłać córkę na prywatne badanie usg tego samego dnia i lekarz wykonujący usg powiedział,że w 100% ciąży nie ma.Mimo to córka poszła na badania,ponieważ myśleliśmy,że może to być za wczesna ciąża do wykrycia na usg.Wczoraj lekarz,który stwierdził ciążę założył jej kartę ciąży.Będąc w ogromnych nerwach i nieświadomości poszłam z córka do innego ginekologa i pani doktor ciąże wykluczyła.Córka ponownie wykonała test ciążowy i wyszedł negatywny.Czy w takim wypadku mogę oskarżyć lekarza o błąd w sztuce?Bardzo proszę o szybką odpowiedź. Zrozpaczona mama.
-
Przy okazji proszę podać do sądu producenta testów... a aby uniknąć "rozpaczliwych" sytuacji i "ogromnych nerwów" może lepiej popracować nad "nieświadomością" córki?
-
moja 17 letnia córka nie wie co to antykoncepcja - test podał błędny wynik - lekarz go potwierdził... porozmawiać z córką o antykoncepcji, powtórzyć test czy pozwać lekarza do sądu za błąd w sztuce... dobre pytanie?....
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum