-
Kradzież na parkingu policyjnym !!! Proszę o pomoc !
Ja i mój narzeczony mieliśmy kolizję (wpadliśmy do rowu). Nikomu nic się nie stało, szukaliśmy kogoś kto nas z tego rowu wyciągnie. Jakaś stara wścibska kobieta wezwała policję. Auto zostało przewiezione na parking policyjny. Samochód po kolizji został zamknięty przez nas.
Policja włamała się do środka przez prawe drzwi (te drzwi mogli otworzyć dopiero po wyciągnięciu samochodu z rowu, gdyż były zaklinowane) i zabrali dokumenty ze środka pojazdu.
Przy odbiorze samochodu z parkingu zauważyliśmy brak następujących rzeczy: radio CB, radio samochodowe, tel komórkowy oraz 500 zł (posiadamy dokumenty świadczące, że te przedmioty były naszą własnością). Policja nie chciała wydać nam protokołu z "przejęcia" pojazdu, twierdząc, że nic takiego nie sporządzili.
Parking jest prowadzony przez osobę prywatną. Osoba ta twierdzi, że rzeczy zostały wzięte przez policję, a policja z kolei, że o żadnych rzeczach nic im nie wiadomo. Kiedy chcieliśmy zgłosić kradzież policja odmówiła nam przyjęcia zgłoszenia ! Do samochodu nie miał dostępu nikt inny oprócz osoby "prowadzącej" parking policyjny i samej policji.
Bardzo proszę o pomoc, jak rozwiązać tą sprawę. Nasi znajomi również wielokrotnie stracili cenne przedmioty na TYM parkingu policyjnym. Nie chcemy pozwolić na to, by pozostało to bezkarne! Ileż może trwać ten proceder? Tak naprawdę każdego z nas może to spotkać. Bardzo proszę o poradę, co teraz robić.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum