+ Odpowiedz w tym wątku
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: Oszustwo/Pokrzywdzenie/Kredyt/Zajęcie konta bankowego

  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    Dec 2011
    Posty
    2

    Oszustwo/Pokrzywdzenie/Kredyt/Zajęcie konta bankowego

    Witam serdecznie,

    Odnosząc się do części tematu, który został przeze mnie założony w dziale prawa ogólnego, przenoszę do tego działu:
    http://forum.serwisprawa.pl/kredyt-z...nik-t4717.html


    Co do mojego problemu, to jest nieco złożony, a przedstawia się następująco.

    Mianowicie zacznę od tego, że moja żona została oszukana przez pracodawcę. Przez pewien czas tj. 3 miesiące, na prośbę pracodawcy (prezesa firmy) moja żona przejęła jego obowiązki i przez ten czas sama była prezesem owej spółki (swoją prośbę argumentował jak się okazało wymyślonymi powodami). Miało to na celu podpisanie dokumentów m.in. wniosku o kredyt, bo z pewnych "wymyślonych" powodów on sam tego nie mógł zrobić. W związku z tym kredyt został zaciągnięty przez moją żonę jako "pełniącą w tym czasie funkcję prezesa” i uwieńczony jej podpisem, oczywiście z obietnicą, że to pracodawca będzie go spłacał.

    Sprawa ta wyszła na jaw kiedy okazało się, że pracodawca/prezes jest oszustem na większą skalę i został zatrzymany przez policję, a moją żona jako „3 miesięczny prezes” została zaproszona na złożenie zeznań itp. Następnie miejsce zameldowania mojej żony odwiedził komornik i powiedział, że został zaciągnięty kredyt na jej nazwisko, który nie został i nie był nigdy spłacany.

    Pojawił się komornik - ale o tym jak już wspomniałem napisałem w odpowiednim dziale...

    A kontynuując temat...:

    Mam tę świadomość, że moja żona, jako osoba dorosła, sama odpowiada za swoje czyny i za to co podpisuje. Czy można jakoś pociągnąć do odpowiedzialności tego pracodawcę/ zabiegać o to, aby to on spłacał ten kredyt/dług, który został zaciągnięty? Został on zatrzymany przez policję, będzie toczył się proces przeciwko niemu. Czy jest w ogóle jakaś, szansa mając na względzie, to że moja żona padła ofiarą oszusta, czy w związku z tym, można dociekać się sądownie jakieś spłaty tego długu przez pracodawcę-oszusta, np. w takiej, formie że "on" przeleje całą należność za zaciągnięty kredyt, bądź też w ratach na konto mojej żony, która następnie jako osoba, która ten kredyt zaciągnęła z tej kwoty od pracodawcy, ten kredyt będzie spłacać? Została w to wszystko nieświadomie wciągnięta, czy uwzględniając to wszystko można o to walczyć, mieć jakąś szansę, liczyć na wygraną/ pozytywne zakończenie sprawy? Jak to zrobić, w jaki sposób, na którym etapie całej sprawy?

  2. #2
    Aktywny użytkownik
    Dołączył
    Oct 2011
    Posty
    135

    Re: Oszustwo/Pokrzywdzenie/Kredyt/Zajęcie konta bankowego

    Jeśli Pana zona podpisała umowę to niestety ona musi spłacać ten kredyt. Z bankiem ewentualnie można negocjować jakąś ugodę. Można to zrobić występując bezpośrednio do banku lub za pośrednictwem komornika. Wszelkich ustaleń (szczególnie z tym komornikiem) lepiej dokonywać w formie pisemnej. Jeżeli żona posiada jakieś dowody na to, że pracodawca zobowiązał się do spłaty rat (np. pisemne oświadczenie, pokwitowania, nagranie rozmów czy jakiś świadków) można wystąpić do sądu cywilnego o spłatę tego kredytu. Wiele zależy od toczącego się postępowania karnego. Żona powinna zgłosić do tego postępowania jako pokrzywdzona. Wtedy jest większa szansa na czynny udział w procesie.

+ Odpowiedz w tym wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów