-
WALKA O PRZYZWOITY DACH NAD GŁOWĄ
Wraz z moją 4-osobową rodziną ( 5-miesięczny i 15-letni synowie oraz konkubent i ja) jestem po ewakuacji z budynku komunalnego, który był przeznaczony do rozbiórki i został zbużony po wezwaniu przeze mnie Powiatowej Inspekcji Budowlanej, która zarządziła natychmiastową ewakuację ze względu na zły stan techniczny budynku.Od sierpnia 2009r. mieszkamy w mieszkaniu zastępczym przydzielonym przez UMiG.Umowę otrzymałam na czas do 28.02.2010r. ze względu, iż we wrześniu urodziłam dziecko. Dwie rodziny otrzymały umowy do 31.01.2009 a pozostałe dwie mieszkania docelowe.W grudniu oddany został nowo wybudowany 26-rodzinny budynek komunalny.Mieszkanie w w/w budynku otrzymała raptem jedna rodzina ja nie zakwalifikowałam się mimo, że powinnam być wraz z pozostałymi lokatorami po ewakuacji w pierwszej kolejności. 05.02.2010 otrzymałam przydział mieszkania z odzysku, którego stan był tragiczny, mieszkanie zagrzybione zapadające się podłogi braki w elewacji.Poprosiłam o komisyjny przydział mieszkania.Komisja stwierdziła, że będą położone płyty w miejscach najgorszej wilgoci i możemy zacząć mieszkać.Do remontu nikt się nie kwapił kazano nam zakasać rękawy i brać się do roboty.Powiadomiłam o mojej sytuacji media.Po reportażu w TVP3 pan burmistrz bardzo się na mnie zdenerwował i zgodził się na remont.Doszedł jednak do wniosku, iż nie ma środków na remont i dostane inne mieszkanie.
25 lutego otrzymałam kolejne pismo mówiące, że nie zgodziłam się na pierwsze mieszkanie i dlatego otrzymuję inne, w którym będzie przeprowadzony remont.Chciałam to mieszkanie i absolutnie go nie odmawiałam, chciałam tylko aby mieszkanie było doprowadzone do stanu użyteczności, ostatecznie Zakład Administracji Domów Mieszkalnych mógł obciążyć byłego właściciela, a nie zrzucać na mnie ciężar kapitalnego remontu.Mieszkanie, które mam obecnie przyznane ma dużo gorszy standard, ubikacja na klatce schodowej i również zagrzybione.Uważam, iż jest robione mi to po złości bo skoro nie było funduszy na remont pierwszego mieszkania a teraz w decyzji o przydziale mam napisane , że tu zrobią remont więc jednak są fundusze.Pan burmistrz prosto w oczy powiedział, że ma ze mną same problemy, ponieważ przyczyniłam się do rozbiórki mojego mieszkania a teraz wymagam remontu i wzywam na pomoc telewizję.Mało tego próbują mnie zastraszyć wysokim czynszem od 01.03.2010 za lokal zastępczy.BARDZO PROSZĘ O POMOC
Jankowska Nefreteta z Dzierzgonia
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum