-
Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym - nietypowa sytuacja
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Chciałabym prosić o pomoc i doradztwo co mam zrobić w poniżej opisanej sprawie. Dużo czytałam o nakazach zapłaty, ale mam w głowie mętlik. Mianowicie dostałam z sądu nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym na kwotę 900 zł + koszty rozprawy. Fakt, mieszkanie zostało zadłużone (nie przeze mnie, ale cóż... to teraz ważne nie jest). W momencie kiedy zorientowałam się, że tak jest od razu wpłaciłam całą kwotę na konto spółdzielni. Ponad tydzień później przyszedł do mnie ten nakaz opiewający na kwotę zadłużenia + odsetki + koszty rozprawy. Moje pytanie brzmi, w jaki sposób mam się odwołać? Wiem, że mogę się sprzeciwić, ale nie wiem jak ten sprzeciw działa. Ja nie podważam kwoty zadłużenia, którą już zdążyłam wcześniej uregulować. Jestem też w stanie zapłacić odsetki - w końcu to moja wina. Jednak ja nie chcę płacić tych kosztów rozprawy. Dodam również, że nie zostalam poinfomowana o zadłużeniu (choć wg nakazu taką informację otrzymałam od spółdzielni). Co mam zrobić? Jak się zachować? Gorąco proszę o pomoc. Katarzyna
-
Super Moderator
W tej chwili musisz złożyć w ciągu dwóch tygodni sprzeciw, w którym opiszesz, że nie dałaś powodów do wytoczenia powództwa. Nie kwestionujesz w sprzeciwie samego roszczenia a jedynie to, że nie byłaś wzywana do zapłaty i polubownego rozwiązania sporów. W zasadzie w mojej ocenie, jeżeli zapłaciłaś po doręczeniu ci nakazu zapłaty, to masz małe szansę na uniknięcie zapłaty kosztów, albowiem druga strona musiała wytoczyć powództwo i ponieść te koszty w celu odzyskania swojej należności, stąd nalezy jej się zwrot kosztów. Ale możesz sprobować z tym sprzeciwem...
-
Dziękuję serdecznie za informację. Ja zapłaciłam zanim dostałam ten nakaz. Sama zorientowałam się wcześniej, że zalegam z opłatami.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum