-
art.267 par.1kk
Jakiś czas temu przeglądałem komputer który jet moją własnościowa,korzystała z niego także moja żona.Podczas sprawdzania na dysku twardym znalazłem plik tekstowy kiedy go odczytałem okazał osie że moja zona mnie zdradza. jakby tego było mało po powrocie małżonki zakomunikował mi,że złożyła pozew o rozwód więc postanowiłem wykorzystać tę informacje w sądzie.A ze licho nie śpi teraz sprawa nabrała charakteru przestępstwa gdyż adwokat, żony zawiadomił prokuraturę że popełniłem przestępstwo.Ja przecież nie łamałem żadnych zabezpieczenie ani nawet nie omijałem ich porostu ten plik został albo nie skasowany przez roztargnienie zony albo pozostawiony celowo. Proszę o pomoc czy mam się obawiać skazania
-
Witam,
rozumiem z tytułu, że adwokat powołał się na przepis:
"Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
hmmm w sytuacji kiedy komputer jest Pana własnością, a pliki potwierdzające zdradzę żony uzyskał Pan z komputera, a nie, np łamiąc hasło na pocztę żony to może Pan spać spokojnie... Pliki były niezabezpieczone na Pana komputerze nie dokonał Pan na pewno złamania tego konkretnego przepisu.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
Zasady na forum